Bajka o MASCOTACH

                W pewnym sklepie na 9 półce, naprzeciw drzwi wejściowych, zaraz koło zarozumialej lalki Elki, żył sobie Miś Kamil. Był on najbardziej uśmiechniętym, wesołym mieszkańcem sklepu zabawkowego. Czasami jego  przyjaciele,  pluszowa rodzina ba… nawet  zarozumiała Elka zastanawiali się skąd w nim aż tyle optymizmu? Tylko jego misiowa babcia Andzia wiedziała… widziała to w nim za każdym razem kiedy patrzyła jak ludzie odwiedzający sklep uśmiechają się w jego stronę- ładowały mu się wtedy baterie, oczywiście w przenośni bo przecież nie był on na baterię.

                Pewnego dnia sklep odwiedził smutny Szymon z rodzicami. Smutek Szymona, nie był taki zwykły…był permanentny. I właśnie z powodu tego wiecznie towarzyszącego Szymonowi uczucia cała trójka trafiła TU…w miejsce, gdzie dziecięce troski w magiczny sposób zanikają.

                Tego dnia Miś Kamil opuścił swoją 9 półkę i wrócił do domu z Szymonem. Należy w tym miejscu nadmienić, iż zabawkowe misie, to gatunek, który w momencie pierwszego kontaktu z właścicielem stają się dożywotnio jego przyjacielem- bezgranicznie oddanym, dbającym o codzienny uśmiech i strzegącym marzeń.  Jednak mimo wszelkich starań Kamila, mijały tygodnie, a Szymon dalej był zmierzły i smutny. Najgorsze jednak było to, iż Miś pozbawiony widoku uśmiechu również zaczął smutnieć coraz bardziej i bardziej.

                Wydawało się, że już nic nie uratuje dwójki przyjaciół przed życiem w kolorach szarości, aż pewnej nocy w domu Szymona pojawiała się babcia Andzia. Kiedy zobaczyła bardzo, bardzo smutnego Kamila, zrozumiała, że nie ma chwili do stracenia! Nakazała misiowi chwycić swego przyjaciela za rękę,  w skutek czego obydwoje znaleźli się w śnie odpoczywającego Szymona. Sen był czarno-biały jak jego życie. Babcia stwierdziła, iż trzeba odnaleźć chłopca i wezwać pomoc, aby pokolorować jego sny, a co za tym idzie rozweselić jego życie…i już po chwili stali Babcia Andzia, Miś Kamil i Szymon nad wielkim, magicznym żeliwnym kotłem i dorzucali wg przepisu:

Szczyptę Magi, dwie krople Artyzmu, garść drobno startego Szczęścia, nutę Czadowej zabawy, szepty z pięknych Opowieści, Tchnienie radości i koloru. Zadowoleni ze swojej pracy wypowiedzieli jeszcze tylko czarodziejskie zaklęcie: Yeeeaaa !

W tym samym momencie mikstura zaczęła bulgotać i raz po raz z żeliwnego kotła zaczęły wyskakiwać kolorowe, radosne postacie… tak powstały MASCOTY, które pomogły napełnić sny Szymona radością. Od tej pory Miś Kamil i Szymon byli uśmiechnięci każdego dnia.

 

O Nas

Lubimy się śmiać i lubimy rozśmieszać innych, powodować że życie jest nieco magiczne.
Z nami wszystko jest możliwe i pozbawione nudy, nie istnieją dla nas schematy.

Jeśli chcesz, zmienimy: twoją reklamę, promocje, imprezę tematyczna w świat pełen atrakcji
i kolorów. Wierzymy, że zarazimy Was naszą pozytywna energią i wywołamy uśmiech na twarzy każdego kto tylko spotka się z Nami i naszą ofertą. Mascoty powstały z szczerej chęci łączenia tego czym zajmujemy się zawodowo z tym co lubimy robić.

Dlaczego warto nas wybrać?

Reklama poza schematami

Niezapomniane chwile

Profesjonalizm

Kompleksowość

Pasja